KRONIKA K.S.M.P. "ECHO OJCZYSTE " 15 lecie.


W srodę 10 pazdzernika 1960 roku odbywa się w swietlicy w Tertre młodżiezowe zebranie z initiatywy Ks.Woryny i dzień ten jest datą załozenia naszego stowarzezynia.Po trzech spotkaniach liczba chętnych wzrasta od 9 ciu do 21,wtedy Ks.Woryna zaprasza i przedstawia nam trzech kierowników artystycznych .Reżyser p.Chmielecki Walenty, kierownik tańców Łagocki Edmund, dyrygent chóru p.Karasinski józef i rozpoczyna się nasza praca. Pierwsze walne zebranie 29 stycznia 1961 roku został wybrany następujący zaząd. Prezes Władysław Łokietek, wice prezes Henryk Łagocki, prezeska Helena Menes, wice prezeska Dorota Kapelczak, sekretarka Przybyła Lucia , wice sekretarka Łokietek Weronica, skarbnik Zdzisław Blaszka,wice skarbnik Stanisław Łokietek.Pocziątki są trudne ambicje mamy ogromne, ale czasu mało bo juz czas do przygotowania naszego pierwszego występu. Zaczęciu uczymy się tańców, spiewów a przy kominku puznymi wieczorami panie szyją nam nasze ludowe stroje, Dnia 5 marca 1961 roku na zebraniu, stowarzyszenie nasze przyjmuje nazwe K.S.M.P. " ECHO OJCZYSTE ". Od dnia tego zespół nasz stara się być tu w Belgii echem naszej ojczyzny.Pierwsze nasze echo rozlega się 23 kwietnia 1961 roku w Hautrage-Etat gdzie 400ta widzów przybytych z okręgu i nawet z poza okręgu, entuzjastycznie oklaskuje nasz występ,dodająć nam sił i zachęty do daszej pracy.Zaczynają się nasze pierwsze wyjazdy poża okręg, Waterschei, Binche, Comblain la Tour.Występujemy nie tylko dla naszych rodaków ale i dla begów. Rok 1962 wielka w tym roku dla nas nagroda. Wyjeżdzamy do Rzymu na pielgrymkę z okazji 10 lecia Encykliki "Exul Familia. Tam mamy zaszczyt reprezentować polską młodzież z Belgii.Staramy się aby jak najbardziej okazali przedstawiała się nasza młodzież przeciesz jes,więc uczęstzamy na wyszystkich uroczystościach religijnnych,występujemy 3 razy z programem artystyczbym. Echo naszych młodzieńczych głosów brzmi na Monte Casino. Tu pod włoskiem niebem płynie śpiewem nasze uznanie dla tych którzy oddali zycie za naszą wolnosć. Po powrocie z pielgrzymki zabiçeramy się znowu do pracy. Próby śpiewu, tańca, pogadanki, referaty wspólne, wycieczki i występy cementują coraz bardziej naszą jednosć i nasze kolezeństwo. Powołana zostaje do życia sekcja sportowa której kierownikiem został p.Gruszczynski Mieczysław, mielismy mecze ping - pongowe przez okres dwóch lat, mecze siatkowki przez okres 3 lat.Występów mamy coraz więcej zarównie dla polaków jak i dla belgów.W 1963 roku jedziemy 2 razy do francii Onnaing i Marlez les Mines.Niestety jest niemozliwie dla nas przyjmować wszystkie zaproszenia, juz w tym roku mamy 11 występów a przecierz nie jesteśmy zespołem zawodowym.W naszej pracy cieszymy się sympatią starszych i poparciem stowarzyszeń którzych prezes Bujanowski utrzymuje zawsze z nami kontakt.


W 1966 roku 17 go lipca obchodzimy 25 lecie kapłaństwa naszego patrona i załozyciela stowarzyszenia Ks. R. Woryny , no i z kolei jest to nasz trzydziesty występ, więc nic dziwnego ze dajemy jak najlepszy program na jaki nas stać, jest młodziez z tej okazii przedstawia sztukę, mianowicie biografię naszego jubilata, patrona i duszpasterza. Nie przypuszczamy wtedy ze niespełna 10 miesięcy potem ciężko się rozchoruje.

 

W dniu 6 go maja 1967 roku wszyscy juz wiemy ze Ks.Woryna jest bardzo cieżko chory.Z łoza szpitalnego przysyła nam swój testament moralny nagrany na taśmie. W nocy z 11 go na 12 go grudnia odchodzi od nas na zawsze, a trzy dni potem odprowadzamy go na wieczny odpoczynek. Śmierć Ks. Woryny odbija się na pracy naszego stowarzyrzenia, jego następcy robili co mogli i jesteśmy wdzięczni Ks. Kuci, Ks. Lewandowskiemu, Ks Łucianowi i Ks.Kuchcinskiemu za to ze w trudnych warunkach robili co mogli aby go nam zastąpić. W ciągu 15 lat istnienia przewinęło się przez nasze stowarzyszenie 200 członków z ktorych 70 % prowadzi obecnie samodzielne zycie jako ojcowie i matki rodzin.Niektóre osoby wybiły się w pracy społecznej w ciągu tych 15 lat i tu nalezy wymienic dr.Blaszkę Zdzisława który był 4 lata skarbnikiem a potem 4 lata prezesem a aktualnie od 3 lat pełni funcje sekretarza. Dalej druchna Anne Marie Mazgaj która była prezeską przez 4 lata i nauczycielka szkoły polskiej przez rok, dh. Henryka Łagockiego 3 lata prezesem dh.Rajmunda Mielcarka 3 lata skarbnikiem, dh.Alexi Łagockiego 3 lata skarbnikiem, dh.Jean Pierre Dziewiaczyn 3 lata prezesem. Dzis po 15 latach istnienia jesteśmy zadowoleni z naszego dorobku ale jednocześnie zdajemy sobie sprawę ze dłuzo jeszcze mamy do wykonania. jest dużo młodych dziewcząt polek i chłopców polaków nie nalezączych do naszego stowarzyszenia.Mozna bez przesady powiedzieć ze od nich i od jeich rodziców zalezy przyszłosć K.S.M.P. w naszym okręgu. W ciągu tych 15 lat bralismy czynny udział z programem w uroczystosciach w okręgu i poza okręgiem jak naprzykład w uroczystości 25 lecia kapłanstwa Ks.rektora Repki w Brukseli w dniu 23 czewca 1963 oraz czynny udział z programem w festiwalach K.S.M.P. w Belgii, w zebraniach uzędu centralnego K.S.M.P. w pielgrzymkach.Dalismy programy z okazii zakonczenia roku szkolnego, gwiazdki, w uroczystościach towarzystwa męzów katolickich i barbary.W 1972 roku przezywamy trudności odchodzą od naszego stowarzyszenia rezyser W. Cmielecki i dyrygent chóru J. Karasinski. Niestety stan zdrowia nie pozwala im dalej pracować dla młodzieży. Jest to też rok w którem odchodzi z k.s.m.p. większosć starszych śpiewaków i tańceżów. Ale juz młoda gwardia stoi na posterunku, zajmuje miejsca z zapałem zaczyna pracować. Trzeba przeciez cały program zminić,bo chóru jako takiego juz niema. A mimo tych trudnośći, mimo zmian k.s.m.p. "Eco Ojczyste " występuje w Havré dla Belgów, na festiwalu ksmp w Liège i organizuje swoją 12 rocznice istnienia.Rok 1973 jest rokiem obfitęj pracy i wysiłku. Mamy 15 występów 9 dla belgów 6 dla rodaków. Organizujemy 3 wystawy polskie i naszą 13 tą rocznice. Bierzemy udział w festiwalu w Lumen, wpielgrymkach do Banneux i Montaigu, jedziemy do Ressaix pomagać przy budowaniu kaplicy ku czci M. Kolbego. W tymże też roku jest nasze stowaszyszenie uznane oficjalnie przez dom kultury w Mons a parę miesiący potem przez ministerstwo oświaty i kultury francuskiej. W 1974 roku oprócz występów, 5 dla belgów i 5 dla polaków, między innymi uczęstzenie w uroczystosciach piędziesięciolecia Barbary Hautrage - Etat, zakonczenie roku szkolnego i gwiazdki,15 go wrzesnia zostaje załozona sekcja która będzie miała jako zadanie zebranie funduszy i kuntakty aby nabyć nowe stroje z Polski.


Sekcja słada się z 5 osób: Blaszka Z, Wala Ch., Twardowska U., Mielcarek R. i Łagocki H.Nie wszyscy z tej sekcii wieżą i nawet wątpią zeby cokolwiek z tego wynikło. Niemniej sekcja bieże się do pracy, zakraca rękawy no i o dziwo organizując wieczorki,sprzedawając nalepki przy pomocy całej młodieży,fundusz jest i nie całe 8 miesięcy po załozeniu tej sekcii dostajemy piękne łowickie stroje,a nowe stroje kaszubskie są zamówione i mamy je otrzymać w grudniu 1975 roku.


W 1974 roku kilka naszych ksmpiaków jedzie na kursa formacii monitorów do Herzogenrath w RFA.


Tempo naszej pracy nie zmiejsza się w 1975 roku. Zespół nasz przedstawia nowe oblicze jest teraz w czystej tradycii zespołu folklorystycznego zespołem pieśni i tańca który jest w stanie dać godzinny non stop program.Występy sypią się, organizujemy wystawy, wyjezdzamy za granicę. Ta praca wykonuje sumienny dzisiejszy zaząd w następującym składzie: Prezes Dziewiaczyn Jean Pierre, vce Front Pierre, skarbnik Łagock Alexis, vce Kucharzewski Czeław, sekretariat Blaszka Zdzisław, Goch Stefania, Theresa Tomprska.Obeczne sukcesy zespołu nie są dziełem przypadku lecz talentem młodzieży i wynikiem sumiennej i rzetelnejpracy całego zespołu oraz szczerego zaangażywania się kierownika E.Łagockiego. Mozemy bez przesady powiedzieć mając za sobą 15 to letnie doswiadczenie ze praca w K.S.M.P. nie jest łatwą, wymaga ona wielkiego poświęcenia ze strony kierownika,duzo dobrej woli zdyseyplinowania i chęci od strony młodzieży, oraz zyczliwości i poparcia od strony społeczeństwa polskiego,całkowita bezinteresowna lojalna współpraca tych trzech czynników da, w oparciu o moralność, katolicką szczry patryotyżm, paządanie wyniki.

 

 

Pisał : Wala Krystian.